środa, 26 marca 2014

Co udało mi sie uszyć i prośba.


Witajcie:)

Chyba dopadło mnie wiosenne przesilenie.Szyję bardzo mało,straciłam cały zapał ,ale tez pochłaniają mnie zupełnie inne rzeczy m.in.nauka angielskiego.Angielski śni mi się po nocach,książkami jestem obłożona po same uszy,lub jak kto woli po kokardy ;)Kupiłam sobie kryminały po angielsku dla znających podstawy i bez problemu je czytam ze zrozumieniem ,nawet nie tłumaczę w myslach na polski,ale w dalszym ciągu nie jestem w stanie sklecić zdania ,że o rozumieniu ze słuchu nie wspomnę.Momentami mnie to załamuje:(
To się pożaliłam,a teraz do rzeczy ;)
Takie cudaki uszyłam :








Wiem ,że juz dosyć pózno i pewnie wiele z Was juz się rozliczyło,ale jeśli jeszcze ktoś tego nie zrobił ,to bardzo proszę o wpłatę 1 % na rehabilitację Wiktorka.

tutaj http://www.czarymaryzmaterialu.blogspot.com/2013/01/bardzo-was-prosze.html możecie więcej przeczytać.

W tamtym roku,dzięki Wam udało się zebrać 6 tys. co wystarczyło na jeden 5-dniowy turnus rehabilitacyjny,buty ortopedyczne i jeszcze zostało na pół następnego turnusu,który będzie w czerwcu.
Także to naprawdę bardzo duzo i za to w imieniu swoim i rodziców Wiktorka bardzo Wam dziękuję:) 

Wiktorek robi postępy ale w dalszym ciągu nie chodzi,ale za to buzia mu się nie zamyka :)


Chciałam Wam tez bardzo podziękowac ,za to ,że zaglądacie do mnie mimo,że ja Was rzadko odwiedzam ,albo może inaczej ,zaglądam do Was i jestem na bieżąco,ale nie piszę komentarzy,za co bardzo przepraszam i obiecuje poprawę :)

A na koniec ciekawostka:)Na zdjęciu 31 marzec 2013 r. Pokazywałam juz to zdjęcie w tamtym roku,ale przeglądałam zdjęcia i wpadło mi w "ręce"więc pokazuję dla porównania pogody :)

Z pozdrowieniami wiosennymi,
Ela
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...