niedziela, 16 września 2012

Różności :)

Witajcie :)
Własnie doszłam do wniosku,że coraz rzadziej publikuję posty .Wcześniej potrafiłam "wyprodukowac" nawet 10 miesięcznie ,teraz 3 to już sukces ;) A im rzadziej piszę ,tym ciężej jest mi się do tego zabrać.No i ten brak czasu .. zauważyłam ,że wiele z was ma podobnie ;))
Ale do rzeczy .Jakiś czas temu wysłałam Adze z Niebiesko mi jakis drobiazg na Dni Kultury Chrześcijańskiej w Cork i zobaczcie jakie dostałam podziekowanie :


 Świeczka to mistrzostwo świata .Nie mam pojęcia jak ona jest zrobiona :)
Aga napisała,że świeczka przedstawia św.Patryka -patrona Irlandii.


I ja wiem i Wy wiecie ,że w pomaganiu ( nie wiem czy to nie za duże słowo ) nie chodzi o zadne podziękowania ,a jednak spuchłam z dumy ;D Dzięki Aguś :)

I jeszcze jedna sprawa . Makolina organizuje akcję  „Craftujemy dla Hospicjum Cordis”



Jest jeszcze sporo czasu ,może ktoś będzie mógł pomóc .Ja niestety na 100 % nie mogę obiecać ,ale się postaram .

*********************************************************

Dziękuje serdecznie Agnieszce z bloga http://handmadebymama.blogspot.com/  za przyznanie wyróżnienia :))


I na koniec najnowszy mój wytworek -kotek ;)



I wracając jeszcze do tej nieszczęsnej poczty.Zatrważające jest to jak wiele z Was miało z nią niemiłe doswiadczenia ! W moim przypadku reklamacja nic nie da ,przesyłka nie została otworzona przy listonoszu i nie jesteśmy w stanie niczego udowodnić . Niestety :(
No i co tam jeszcze hmm,,mam nadzieje ,że o niczym i nikim nie zapomniałam .
Grzybki zbieracie ? Są w waszych lasach ?
Ja tak uwielbiam zbierac grzyby ,a tu w tym roku nie ma nic .

Jeszcze mi się cos przypomniało ;) Przyzwyczaiłyście się juz do nowego interfejsu bloga ?
Pamiętam jak na początku mi się to nie podobało ,że w zyciu się nie przyzwyczaję ,że kto to w ogóle wymyslił i po co ..a teraz już nie pamiętam jak wyglądał stary :))

 Pozdrawiam Was serdecznie i do następnego ;)
Pa !

46 komentarzy:

  1. Ja tez zawsze chciałam pisać częściej ale nigdy to nie wypaliło:)Koteczek jest śliczny! a co do blogspota to ja też nie pamiętam jak wyglądał stary ale wiem, że mi nowy nie pasował:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też tak mam, im dłużej nie piszę tym trudniej jest się zebrać do napisania. Kotek cudny:)) Ja mam nadal stary interfejs, bo nie mogłam się przyzwyczaić do nowego a dziewczyny podpowiedziały mi, że jest opcja pozostania przy starym wyglądzie przynajmniej jak na razie :)) Grzybów u nas też nie ma, ale kupiłam kurki na targu i mieliśmy dzisiaj pyszną jajecznicę :)) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Elu, uwielbiam Twoje rękodzieło. Kotek jest cudowny. Chciałabym miec takiego przyjaciela. Strasznie mi miło, że zostałaś obserwatorką mojego bloga. To już samo w sobie jest wielkim wyróżnieniem od kogoś tak zdolnego. Pozdrawiam Cię cieplutko czekając na kolejne wspaniałe wpisy i pomysły. Ania =)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocio jest extra, a ta myszka - to taka wisienka :) Czasu brak, grzybów brak, wspomnień o starym interfejsie brak, chociaż psioczyłam na nowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny kotek :)
    Zapraszam; http://ksiazkowo-recenzjowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Kicia extra!! Czas przecieka przez palce. Chęć do pomaganie innym jest, tylko nie wiem czy czasowo się wyrobię. Ale obiecuję się postarać;-))) Pozdrawiam .
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  7. mi nowy blogger od razu sie spodobał...jako chyba nielicznej:)))...kotek słodki jak marzenie:)))..a gzrybów u nas tez niet:((((

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój entuzjazm do blogowania też spadł. Ostatnio nic nie "produkuję" i może dlatego też ciężko mi coś wymyślić sensownego na nowy post.
    Myślę, że nie ma co się zmuszać. Jak w każdym związku, mój związek z blogiem przechodzi mały kryzys.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze raz bardzo Ci dziękuje za pomoc :) Bardzo się ciesze ze te drobne podziękowania sprawiły Ci radość.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kociak fantastyczny!!!
    Dla hospicjum zabaweczki już wydziergałam;))
    Nowy interfejs bloga też mi sie podoba bardziej, choć zmieniłabym jeszcze to i owo;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  11. Kociak jest przecudowny!!!! Na pewno jedyny taki!! Te piwonie na blogu baardzoooo ujmujące;-))

    OdpowiedzUsuń
  12. kocie pełne uroku jak zresztą wszystkie Twoje zabaweczki, nowy interfejs całkiem do rzeczy, choć początki miałam podobne to Twoich :)

    OdpowiedzUsuń
  13. koteczek prześliczny ... a myśmy dziś byli z maluszkami na spacerze w lesie ok 3,5 godzinki na nózkach moje najmłodsze w drodze do domku zeczeło płakac ze chce dalej isć do lasu więc wycieczka udana a grzybków o tak o 6 robaczywych ale Nadunia je niosła w koszyczku aby pokazac ze coś ma i jeden nam się trafił taki duży i chyba to maslak ale nie jestem pewno bo sie nie znam maz to znawca hehe ... przezencik cudny pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  14. sliczny prezent dostałaś :) z pocztą też miałam kupe zatargów :( i nic sie nie dało zrobić :( a co interfejsu to ja wciąż się boje nowego i lece na starym :D poki działa ;)))

    OdpowiedzUsuń
  15. grzybów nie ma:( 21 września jedziemy do Puszczy Kozienickiej, doniosę, jak sprawy się mają...pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam,że właśnie grzybów nie ma:-( a ja planowałam jesienny jadłospis wprowadzić...pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. hihi, ja też psioczyłam na interfejs bloggera, a w pewnym momencie odkryłam, że można na jakiś czas wrócić jeszcze do starego i... już mi się nie podoba :P. Wróciłam do nowego :). Kociak słodki!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ślicny kociaczek!
    Ja jutro będę wysyłać wygrane candy i jestem pełna obaw co do PP, a o angielską się wcale nie martwię...
    jest to bardzo przykre...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kotek ładniusi...:) grzyby podobno były w tym roku wcześniej , moi znajomi zaopatrzyli się w zapasy na 2 lata:) ja nie lubię zbierać grzybów:) , więc dostaję w prezencie, ale po lasach uwielbiam spacerować:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Na początku września byłam nad morzem w okolicach Wejherowa i w tamtejszych lasach są takie prawdziwki, że udźwignąć nie można :) Ale u mnie w mazowieckiem to posucha grzybowa...
    A co do interfejsu, to jak zakładałam bloga, to był już nowy i nawet nie wiem jak ten stary wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  21. cudny kotek:) i gratuluje wyróżnienia:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kotek słodki, ja jeszcze mam stary interfejs blogera bo w tym nowym to sie niemoge połapać :) Siweczuszki Agi sliczne, i gratuluje wyróżnienia.
    Ps. uwielbiam zbierać grzyby i wczoraj wyjątkowo nazbierałam pół kosza :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kociak rozkoszny :) I ta myszka w łapkach :))) Na grzyby planowałam wybrać się w nadchodzący weekend, ale z tego co słyszę grzybów nie ma :( Nie wiem czy nie ma już czy jeszcze? A prezencik śliczny :) To pewnie jest świeca odlewana w formie, no bo nie wiem jak inaczej uzyskać taki kształt?

    OdpowiedzUsuń
  24. Elu glowa do gory- wiem,ze rozczarowala Cie ta sytuacja z PP - no coz moja wiara w ludzi troszke sie zachwiala. a dodajac moje mzeczenie i spotegowane do potegi n zachowanie moich dzieciow po powrocie do kraju to mnie to wszystko kopnelo,ze mialam/mam dolka i weny brak :( nic sie nie chce. na szczescie materialy na bransoletke nie kosztowaly nie wiadomo ile, moja praca tu sie najmniej liczy a ten co ukradl niech sie nia "udlawi" :P tylko nam niech humory wroca i juz. choc sobie nie wiem jak pomoc to chociaz mam nadzieje,ze tobie moje slowa pomoga.

    a kociaska na Fb podziwialam.sa super.troche w stylu takich co na drzwi sie wiesza co mi sie zawsze bardzo podobalo. swietny pomysl

    grzybki lubie zbierac ale odkad dzieciaki sa to jakos zawsze nie po drodze :( chociaz kurki kupilam wracajac do domku wiec dzisiaj pyszna zupka grzybowa byla na obiad i chyba na jutro zostalo troszke :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko ,własnie Twoja praca i serce w nią włozone liczy się najbardziej !

      Usuń
  25. ŚLiczny Różowasek Elu CI się udał:-)
    Grzybki lubię, ale się ich troszkę boję, najmniej pieczarek, kurek i borowików:-)
    Dla Hospicjum już coś przygotowałam i niebawem wyślę dzieciakom przytulanki:-)
    pozdraiwam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  26. Strasznie mi miło, że "ziemniaczki" z przepisu ode mnie smakowały Twojej rodzince, a były tak proste, że nawet Twój syn sobie z tym poradził. Pogratuluj mu odwagi. Pozdrawiam Was wszystkich cieplutko. =)

    OdpowiedzUsuń
  27. Elu te Twoje koteczki są śliczne, co jeden to piękniejszy i na dodatek różowy:-))))

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczny kotek, a do interfejsu bloga nie mogę się przekonać. Grzybków u nas jak na razie niewiele, ale miejmy nadzieję, że niebawem się jeszcze pojawią. W końcu jeszcze mamy lato:):):)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ela, kot jest niesamowity..aż chce się go mieć. A co do grzybków - u nas tez nie ma, susza straszna i nic nie rośnie, a noce już zimne. świeczka bardzo ładna, może to odlew?

    OdpowiedzUsuń
  30. ja od samego poczatku polubilam nowy layout i te wszystkie nowe funkcje i udogodnienia:)al ewiadomo, wszystko co nowe troszkę nas przeraza:)kicius sliczny:)grzybow nie zbieram ale za to przetwarzam dynie, na wszelkie mozliwe sposoby:)

    OdpowiedzUsuń
  31. no rzadko widzę nowe posty ja też czasami rzadko daję serdecznie pozdrawiam i zapraszam zawsze

    OdpowiedzUsuń
  32. Jej.... ty tworzysz sztukę... jesteś artystką po prostu... :)
    Zazdroszczę Ci talentu, cholernie zazdroszczę ;D .
    Mam bardzo, ale to bardzo fajnego bloga ! :)
    Pozdrawiam
    http://literaturadlazaczytanych.bloog.pl/
    Hania :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja zbierać grzyby bardzo lubię, ale u nas mało a w tym roku wcale, może jeszcze będzie jakiś wysyp.
    A kocurek jest przesłodki, cudnie różowy, taki cukiereczek :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Moje chłopaki to już w lipcu mi grzybków nazbierali ..same podgrzybki . Dwa dni suszyłam w piekarniku i suszarce. Teraz u Nas grzybów nie ma bo sucho .Kocurek , a może kotka bo różowa przesłodka . Pozdrawiam serdecznie Dorcia.

    OdpowiedzUsuń
  35. Kotek śliczniotek i jeszcze myszkę złapał:) Zdolniacha:)
    A na "craftowanie" już się zgłosiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Różowa kotka - przesłodka:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Słodki kociaczek :-) Ja jakoś zapominam o grzybobraniu. Dopiero jak widzę pusty słoik po suszakach to sobie przypominam, ze znów nie nazbierałam :-(

    OdpowiedzUsuń
  38. Witam,
    jestem wolontariuszką Fundacji "Mam serce", która organizuje konkurs na projekt maskotki Fundacyjnej.
    Widzę, że interesujesz się krawiectwem, dlatego postanowiłam do Ciebie napisać.
    Konkurs jest ściśle związany z krawiectwem - należy zaprojektować maskotkę i jeden z nadesłanych projektów zostanie uznany,
    za oficjalny projekt maskotki, która później będzie produkowana przez odpowiednie firmy jak i szyta własnoręcznie przez wolontariuszy, a
    następnie sprzedawana jako cegiełka.

    Bardzo zależy mi na tym, by zebrać jak największą ilość chętnych osób, które swoim dobrym sercem, zaangażowaniem i poświęceniem pomogą uratować kolejnego podopiecznego Fundacji. Wystarczy przyłączyć się do konkursu - przysłać własny pomysł na projekt maskotki.

    Jeśli byłabyś w późniejszym etapie zainteresowana tym, by (czyli po wyłonieniu wygranego projektu) przyłączyć się do szycia maskotek - bylibyśmy bardzo wdzięczni.

    Szczegóły na temat konkursu:
    http://mam-serce.pl/konkurs

    Mam również prośbę - czy mogłabyś umieścić informacje o konkursie na swoim blogu? Mogłabym na email wysłać Ci plakat konkursowy w formie graficznej. Najważniejsze jest dotrzeć do jak największej ilości osób ponieważ działając razem możemy uratować życie niewinnych dzieci, które przez niesprawiedliwość muszą codziennie zmagać się z cierpieniem, chorobą i walczyć o swoje życie.

    "Każdego dnia, ktoś walczy o swe życie,
    zbyt mały by, móc samemu wygrać je.
    I czeka na to - aż mu podasz rękę
    i pomożesz wstać!"


    Pozdrawiam,
    Viktoria Skrzypiec
    viktoriaskrzypiec@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  39. Elu,ja ostatnio to już do niczego nie mama głowy...brak czasu,ale walczę:) Twój kotek jest przeuroczy:)Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  40. Elu kochana, ja NIESTETY szyć nie umiem, więc nie mam szans wyprodukować maskotki, choć różne pomysły się kłębią :)
    Za to Twoje są tak słodkie , jak i TEN kocio, że na pewno będę trzymać kciuki!
    Zmienione tło na blogu również mi się podoba, róż herbacianych tam nie było? ;)
    Buziaki 102 :*

    OdpowiedzUsuń
  41. O matko!!! Kotek cudowny!!! I ta mała mysia! Super!

    OdpowiedzUsuń
  42. Ale rozkoszny kotek, grzybki są u moich rodziców na suwalszczyźnie

    OdpowiedzUsuń
  43. Jaka różowa piękność :) śliczny ten kociak

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde(dobre;) słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...