wtorek, 28 lutego 2012

Dziewczyny ( i ew.chłopaki ) co ja przezyłam !

Musze to napisac , bo nie wytrzymam .
Wczoraj pisze sobie komentarze na waszych blogach w najlepsze ,aż tu nagle mnie wylogowało .
Myśle ,co jest ? chcę się zalogować ponownie i nie moge , wchodze na bloga a tam " blog o tym adresie został usunięty "
Padłam ! Straciłam wszystko ,całe konto google,bloga ,albumy na picasa, nawet miałam jakiś atak na facebooka ,musiałam udowadniać ,że ja to ja .)O ile z facebookiem poszło łatwo to z blogiem nie bardzo .Całe szczęście,ze miałam wyeksportowanego bloga i w tej panice załozyłam blog gdzie indziej .Jak sie okazało pospieszyłam się ,ale co panika potrafi zrobić człowiekiem :)
Oczywiście pisałam do pomocy bloggera i tu muszę ich pochwalic ,zareagowali bardzo szybko .W sumie bloga nie miałam od wczorajszego wieczora ,do teraz .
Najbardziej to mi było szkoda tego ,że straciłam listę waszych blogów ,oczywiście częśc bym odnalazła,ale na pewno nie wszystkie:(
UFFF..Jak ochłonę to sie pochwale prezentem wymiankowym od Gosi :)

Ps.Eksportujcie swoje blogi !

Dopisek :  Aby eksportowac blog wchodzimy w" projekt" -"ustawienia" i na samej górze 'narzędzia bloga" i jest "eksportuj bloga "

60 komentarzy:

  1. o rany! wyobrazam sobie Twoj strach, a jak to zribic? tzn jak eksportowac?

    OdpowiedzUsuń
  2. Juz Elu to zrobiłam buziaczki i dzieki :o)

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie zrobiłam dopisek w poście :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana współczuję i wyobrażam sobie co przeżyłaś, dlatego pliska wielka jak to się robi, mam na myśli to eksportowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu ,na końcu posta zrobiłam dopisek jak to zrobić :)

      Usuń
  5. o rajusku... dobrze ze wszystko wrocilo do normy. Niestety coraz czescie slysze takie historie, ide sie wyeksportowac, bo dawno tego nie robilam.

    OdpowiedzUsuń
  6. O rany! Koniecznie musimy to zrobić! Dzięki za ostrzeżenie, możemy sobie tylko próbować wyobrazić co przeżyłaś!

    OdpowiedzUsuń
  7. To teraz wiesz co ja przeżyłam, kiedy jakiś czas temu korespondowałyśmy ....
    Cieszę się, że już wszystko wróciło do normy ;-)
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Aga i to jeszcze jak wiem :))

      Usuń
  9. Współczuje, blogger czasem fiksuje, mnie co jakiś czas znikają wszystkie obserwowane blogi, po czym ni z tego ni z owego znów są widoczne

    OdpowiedzUsuń
  10. wspolczuje ale nerwow sie Elu najadlas :(

    OdpowiedzUsuń
  11. też miałam juz kilka razu brak bloga ale o eksportowaniu nie pomyslałam
    dzięki

    OdpowiedzUsuń
  12. O rany nawet nie wiedziałam że można eksportować, dziękuję za opis sytuacji dzięki temu pewnie sporo z nas może się uchronić

    OdpowiedzUsuń
  13. współczuję Ci tego stresu!!! Sama przeżyłam to samo jakis czas temu! I jaki szok, że w jednej chwili straciłam wszystko! W moim przypadku obsługa Bloggera zadziałała równie szybko... Obyśmy nie miały więcej takich niespodzianek!

    OdpowiedzUsuń
  14. dokładnie wiem co musiałas czuć!! przeżyłam dokładnie to samo!
    całe szczescie że już wszystko odzyskałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  15. o masakra!osiwieć można!

    OdpowiedzUsuń
  16. eksportowalam ;). i teraz po kazdym nowym wpisie eksportowac??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yhy ;))najlepiej by było , stare kopie mozna usuwać :)

      Usuń
  17. Elu kochana nie zazdroszczę tych emocji,nie wiedziałam że coś takiego można zrobić?Dzięki za wyjaśnienie już lecę działać bo to już druga osoba w ciągu ostatnich kilku dni pisze że straciła bloga.A ja emocji ostatnio mam nadmiar nie potrzebuje dodatkowego stresu,hihi
    Uściski i buziaki śle♥

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję szybkiej Twojej reakcji, a że panika jest to fakt ... najważniejsze, że wiedziałaś co robić:-)BRAWO!
    Ja eksportuję swojego co jakiś czas:-)pozdrawiam ciepło!!

    OdpowiedzUsuń
  19. No , no aż strach pomyśleć co by było gdyby .... Idę się eksportować :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. Utrata swojej pracy jest straszna. Jaka by to nie była praca, to trzeba na bloga poświecić swój czas... Ja czasem eksportuje , ale rzadko...musi mi to wejść w nawyk ;) dobrze ze odzyskałaś swojego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dzięki, ja też już to zrobiłam a nawet nie wiedziałam, że można. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Dzięki Tobie wiele blogów nie zniknie na zawsze :-D

    OdpowiedzUsuń
  23. no to widzę że miałaś pecha i to strasznego najgorsze jest stracić wszystko co się tworzy samemu i robi się to tak aby było najlepiej ;)
    Mam nadzieje że nie przytrafi ci się taka sytuacja już nigdy ;)
    No i życzę miłego blogowania na nowo ;)
    Pozdrawiam Lenorek

    OdpowiedzUsuń
  24. cieszę się, że wszystko się dobrze skończyło :).
    ja wyrobiłam sobie od jakiegoś czasu nawyk eksportowania bloga po każdym wpisie :) (a przy okazji zakładek z przeglądarki :D)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. dobrze zrobię tak kochana
    masz mój blog droga Pani:

    http://agatucha123-agatuszka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Zaraz tak zrobię,jak radzisz,bo jak sobie pomyślę.....nie nie będę myślała,dobrze,że go odzyskałaś,zapraszam w takim razie na candy

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj Elu, dzięki serdeczne za podpowiedź. Nigdy nie wiadomo co może się zdarzyć w tym naszym świecie wirtualnym. Biegnę eksportować swój blog. Boże całe życie jednak człowiek się uczy:)Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Elu zgłaszam się do nowej listy :D dobrze, że wróciłaś :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu,na szczęście razem z blogiem wróciło wszystko ,no prawie ( statystyki sie wyzerowały ale to juz mały pryszcz;))

      Usuń
  29. o zgrozo!!! dobrze że już wszystko ok.

    OdpowiedzUsuń
  30. Od razu sciagnelam bloga;) nie wiem co to sie dzieje z tymi blogami,ciagle jakies bledy, ja wciaz mam problem z dodawaniem obserowanych blogow:(

    OdpowiedzUsuń
  31. Ooo.. kurczę:D Przestraszyłam się nie żarty.Z moim "szczęściem", to kto wie, może warto wziąć sobie Twoją radę do serca:)Cieszę się, Elu, że wszystko skończyło się szczęśliwie i jesteś z nami:)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  32. Bidulka, ale Ci się porobiło ....
    Dziękuję za instrukcję eksportowania bloga:)
    Pozdrawiam niebiesko:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Całe szczęście że wszystko dobrze się skończyło ;o) Ja eksportuje bloga raz na miesiąc ;o)

    OdpowiedzUsuń
  34. Dobrze że się tak to skończyło.Muszę również zastosować się do Twojej rady.Wielkie dzięki i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  35. O rany - ja bym chyba zawału dostała! Dobrze, że jest OK :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stan przedzawałowy to miałam na pewno ;))

      Usuń
  36. No rzeczywiście,nie lada gratka,chyba zrobię tak jak radzisz,bo szkoda stracić co co się przez tyle czasu pieczołowicie gromadzi.Co za numer,o zgrozo!

    OdpowiedzUsuń
  37. Ojej, cieszę się, że odzyskałaś:)ja już kiedyś eksportowałam i dobrze,że teraz mi o tym przypomniałaś:)
    ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  38. bozesztymoj! ela jak dobrze,ze o tym piszez! blog dzis zostal zaeksportowany
    dobrze,ze wszytsko odzyskalas!
    pozdrawiam ciepluchno

    OdpowiedzUsuń
  39. oj oj to witam w klubie :-) miałam podobny problem, zaczął się od FB że znajoma oznaczyła mnie na jakimś filmie, no klikam no ale tam nie ma nic że film został usunięty, za chwilę patrzę a tu zaczynają pojawiać się posty na mojej stronie jedne i te same i co najgorsze u moich znajomych też,że niby to ja pisze na ich tablicach, po prostu byłam spamem, skończyło się tym że FB zawiesiło mi konto ;-/ na szczęście do wczoraj, równocześnie mój blog świrował tzn. przy przeglądaniu było ok dopiero gdy chciałam zmienić ustawienia, czy zamieścić post wyskakiwały mi jakieś kody z błędami, no ale też jak ty napisałam do pomocy blogera i dziś weszłam w ustawienia bez problemu :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. No to przeżyłaś zgrozę... Ja eksportuję po każdym nowym poście.

    OdpowiedzUsuń
  41. ...najważniejsze, że wszystko wróciło do normy... dzięki za informację... człowiek całe życie się uczy...pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ela, jak dobrze, że napisałaś o tym eksportowaniu bloga. Ja nawet nie wiedziałam. A już słyszałam wcześniej, że znikają blogi i użytkownicy nie ma do nich dostępu. Nawet się tak zastanawiałam, jak się przed tym uchronić.

    Ela, zaeksportowałam mój blog. On mi się zapisałam gdzieś na dysku, w formie literek i cyferek. To jest caluteńki blog?? Ale co teraz? Jakbym chciała go gdzieś przywrócić, to co??

    W jakim formacie go zapisujesz? Tak, jak jest tam podane przez Internet Expolorer?

    Pozdrawiam mocno

    Ada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ,to jest cały blog ,tez byłam zdziwiona ,ale tak jest ;)
      Właściwie to nie do końca wiem jak to jest ze zdjęciami ,dlaczego niektóre się zapisały a niektóre nie . Jak załozyłam blog w innym miejscu i importowałam go ze swojego komputera ,to nie wszystkie zdjęcia było widać ,ale posty wszystkie i nawet komentarze pod nimi ,
      Zapisując go nie zmieniam formatu.
      A jeśli tfu tfu nie daj Boże blog zniknie ,to właśnie można założyć gdzie indziej ,lub pod innym adresem i importować ze swojego komputera calutki blog :))A brakujące zdjęcia ew.pouzupełniać :)

      Usuń
  43. To miałaś masę emocji, współczuję. :( A teraz idę eksportować bloga. :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Przeraziłam się jak przeczytałam Twój wpis,cieszę się, że odzyskałaś swojego bloga i zrobię tak jak radzisz.Pozdrawiam serdecznie,Ania.

    OdpowiedzUsuń
  45. Aha,jeszcze jedna rzecz mnie zastanowiła,czytając tytuł posta,myslicie-pytanie do wszystkich;) czy chłopaki ;D czytają nasze blogi?????
    ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę ,że tak :) tzn.nie wiem czy akurat mój czytaja ,ale wiem ,że sa panowie ,którzy czytaja i prowadzą własne blogi :)

      Usuń
    2. Wiesz co?mysle,że byłby to ciekawy temat do dyskusji,czy panowie interesują się rękodziełem hmm,co Ty na to?

      Usuń
    3. No ciekawe , fajny temat :) Chociaz to widac ,na różnych wystawach i kiermaszach ,że są i panowie :)

      Usuń
  46. O MATKO!!! pędzę eksportować:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  47. Oj nie zazdroszczę takich emocji.

    Dzięki za informację. Zaraz zrobię co należy z moim blogiem :).

    OdpowiedzUsuń
  48. Witam, głowa do góry, teraz to już będzie dobrze.
    Przecież uczymy sie na błędach!
    Ja w takiej sytuacji zachowałabym sie tak samo.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  49. TEŻ IEDYŚ TO PRZEŻYŁAM:)))

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde(dobre;) słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...