poniedziałek, 6 lutego 2012

aniołki na luzie ;)


Witajcie :)

U mnie nadal mróz jak diabli a sniegu zero :(
Z tego zimna to w ogóle nie szyję ,mam skostniałe ręce , 19 stopni w domu to dużo ,czy mało ? ,bo ja marznę okropnie ( zawsze byłam zmarzluchem )
Zatem przedstawię Wam aniołki ,które powstały jeszcze przed tymi mrozami , takie aniołki luzaki ,fajne dla chłopców :) ( zdjęcia jak zwykle do kitu )









Chciałabym jeszcze gorąco podziękowac wspaniałym dziewczętom z blogów :

http://haftytiny.blogspot.com/

http://aniolyanielki.blogspot.com/

http://ania121971-niesforneszmatki.blogspot.com/

http://niebieskomi.blogspot.com/


za przyznanie mi wyróżnienia


Oraz

IQ7

za szczęśliwe wylosowanie mnie z grona obserwatorów ,juz nie mogę sie doczekać nagrody :))




http://graphicsfairy.blogspot.com/ - stąd pochodzi zdjęcie :)

pozdrawiam Was i trzymajcie sie ciepło :)
Pa !

59 komentarzy:

  1. Elu ślicznie :) u nas też mróz, oby do wiosny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie 19* jest w sam raz:) mam nadzieje ze ocieplenie jest coraz blizej;) Aniolki luzaki swietne! Brazowego moglabym przytulac i przytulac... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Elu po prostu są rewelacyjne!!! Do zakochania jeden krok;)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie 19+ to ziiiimno jestem strasznym zmarzluchem a co do luzaczków to są supcio!!!! Ja wybieram niebieskiego taki przytulaś.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj 19 stopni to jednoznacznie - MAŁO, OJ MAŁO... Aniołeczki słodziutkie, pozdrawiam serdecznie.papa

    OdpowiedzUsuń
  6. no po prostu zarąbiste!!! czadowe, jakby to powiedział mój Synuś
    " yo yo yo "

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój by powiedział " ale czad " ha ha :))

      Usuń
  7. Ja też jestem zmarzluchem.. nawet latem śpię pod puchową kołdrą ;)
    A teraz pomaga mi jedynie ubranie na cebulkę i gorąca herbata z miodem i cytryną.
    Aniołki cudne! Czy gdzieś wystawiasz je na sprzedaż? Jestem zainteresowana niebieskim. Tak się na mnie patrzy, że chyba się zakochałam :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są na artillo ,u Ciebie podałam link ,zapraszam oczywiście serdecznie ;D

      Usuń
    2. No i nie wytrzymałam! :) Pieniążki już przesłałam i czekam z wielką niecierpliwością na przesyłkę :)

      Usuń
  8. Aniołki cudne i jakie mają super ubranka,gratuluję wyróżnień i wygranej w candy,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie fajne chłopaki,kurczę,zimno zimno ale fabryka produkuje i dobrze bo takie cudeńka;-)bardzo,ale to bardzo mi się podobają,ale masz rację,jak zimno to nie chce sie siadać do maszyny;-)
    Ten w pomarańczowej czapie jest moim faworytem.
    Nie wiem ile u mnie stopni,ale zdecydowanie za mało,non stop pod kocem i herbata,herbata,herbata plus kakao;-)
    Kiedy ta wiosna?przespać tą zimę czy co?hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz ,ze to wcale nie jest głupi pomysł z tym przesypianiem zimy:)) Niedzwiedzie to jednak wiedzą co robią :))

      Usuń
  10. Cudeńka! Co do zimna, to nie potrafię być obiektywna w tej kwestii. Jak ktosś chciałby mnie załatwić to mógłby wystawić na 10 minut na balkon zima, albo karmić twarogiem, tych dwóch rzeczy nie cierpię. Nawet latem zdarza mi się założyć flanelową koszulkę i skarpety do spania. Dlatego posyłam Ci trochę ciepełka z kącika pod kaloryferem, gdzie teraz akurat jestem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniołki super wyluzowane! Są po prostu REWELACYJNE!
    Co do zimna to ja po prostu już mam dość,dość,dość!
    Dla mnie 19st. to zdecydowanie za mało.Niestety też muszę się zadowolić taką temperaturą,bo mam w domu ogrzewanie gazowe i gdybym jeszcze trochę podkręciła temperaturę to nie wiem czy starczyłoby mi na rachunek.I tak boję się pomyśleć jak będzie wyglądał,bo piec chodzi prawie non stop:( Niestety stare budownictwo,mieszkanie na poddaszu i do tego nad bramą to straszna kombinacja:(
    Dzielmy się więc ciepłymi myślami :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w piecu ( na węgiel ) pali się na maxa ,a w domu i tak nie chce być więcej niż 19 stopni:(

      Usuń
  12. Aniolki sa sliczne :) oj to wspolczuje tych mrozow u mnie troche cieplej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zimnica na całego piękne wyróżnienia i fotki super z pracą wielką

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tez mam 19 st w domu, powiedzialabym, ze to normalna temp. ale i ja odczuwam zimo czasem, ot my kobiety czasem bardziej odczuwamy zimno.
    A aniolki sa boskie!
    sciskam cieplo na ten mroz
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  15. mi to jakoś zawsze za gorąco:) u nas 22 stopnie ale to dlatego, że mała dzidzia:) a Twoje prace jak zwykle cudowne:) buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aniołki są super!! Bardzo podoba mi się twój pomysł, są takie inne od tego co wszędzie widać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Luzackie janiolki sa rewelacyjne! Przy 19 stopniach w domu, bym spod koldry nie wyszla, dobrze ze wszyscy jestesmy zmarzluchami wiec przy 21-22 stopniach nikomu za goraco nie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Aniołki są przepiękne,w tym gościu w żółtej kamizelce, po prostu się zakochałam :))))

    OdpowiedzUsuń
  19. Fantastyczne aniołeczki.Wszystkie mi się podobają.Mróz już odpuszcza.Będzie cieplej.
    Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  20. 19? u mnie jest 25 i wcale nie uważam, żeby było za ciepło. a Twoje aniołki też widzę zmarźluchy bo poubierane w golfiki, super są jak zwykle zresztą pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 25 ,to myślę ,że idealna temp.dla mnie , tak więc chyba sie do Ciebie przeprowadzę :)))

      Usuń
  21. Cudne aniołki,idealne dla chłopców. Co do temperatury to ja mam 19 stopni i mi cieplutko ale to zależy od osoby, ja z reguły nie lubie zbyt dużej temperatury w domu

    OdpowiedzUsuń
  22. Ole świetne i śliczne!
    Wielki pokłon.
    Masz cudowne pomysły

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudne anielskie chłopczyki:)
    A pogoda...czekam na wiosnę:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Na widok takich aniołków wydalam tak dziwne dżwięki, że mój syn patrzył na mnie z wielkim zdziwieniem...co mi jest;)Urocze!
    Wszystkie Twoje prace są cudowne, wiec jak można ich nie wyróżnić:)Pozdrawiam cieplutko.Ania

    OdpowiedzUsuń
  25. Są megasympatyczne! Najbardziej chyba ten ostatni zawadiaka wpadł mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ALE SŁODZIAKI...KOCHANE MALEŃSTWA:))

    OdpowiedzUsuń
  27. Aniołki są przesłodkie;) A ten w żółtej czapeczce skradł moje serduszko he :)
    Super !
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  28. Jejciu, jakie słodziaki! Mi się też ogromnie podobają- a nie jestem chłopcem ;p
    Jak dla mnie 19`C to mało, więc przyłączam się do grona zmarzluchów =D ale wiosna już tuż, tuż i będzie ciepełko =}
    Ps. zazdroszczę talentu tworzenia takich Aniołków!
    Pozdrawiam cieplutko =}

    OdpowiedzUsuń
  29. Janioły cudne !!!
    Na luzie też wyglądają super !!!
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  30. Elu, a jaki ze mnie zmarzluch to lepiej nie mówić:) Aniołki przesłodkie!!! Pozdrawiam słonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Prześliczne aniołki, ten pierwszy niebiesiutki skradł moje serduszko:)))

    OdpowiedzUsuń
  32. Elu, sama nie wiem, który fajniejszy czy brązowy, bo ten kolor jakoś zawsze do mnie mówi, czy paseczkowy :)
    Wszystkie SUPER!

    Śniegu u mnie dość, dziś też odśnieżanie, może Ci podesłać ;>??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie przyjmę :)) Zeby chociaz baławana ulepić :)))

      Usuń
  33. Masakra jakież one piękne ;o)

    OdpowiedzUsuń
  34. Z żółtą kamizeleczką boski jest!
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  35. Są świetne. Lubię takie fajne proste przytulasie i nie lubię plastikowych "kukieł". Twoje to rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  36. No ten "pomarcz" (tak mówi moja córcia na pomarańczowy:-)) jest odjazdowy!!!
    19 stopni to tak w sam raz żeby się rozgrzewającej herbatki z imbirem napić:-))
    pozdróweczka ciepłe!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę zrobic następną porcję syropku ,bo po tamtym juz sladu nie ma :))

      Usuń
  37. Aniołki cudne i w pięknych ubrankach:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja nie wiem jakim cudem przegapiłam tego posta.U mnie w domu to chyba jeszcze zimniej niż u Ciebie i też strasznie marznę :(
    Aniołkowe laleczki śliczne :) Ubrane w sam raz na te mrozy :) Chyba wyczułaś ,że będzie zimno :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście juz dziś trochę mniejszy mróz i automatycznie trochę cieplej w domu, już naprawdę miałam dosyć tej zimnicy! :)

      Usuń
  39. U nas też mróz zelżał, pisałam, że lalunie śliczniunie!Pozdrawiam.pa

    OdpowiedzUsuń
  40. Elu, luzaki wyszły ci rewelacyjne! Genialna wersja dla facetów! Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  41. Elu to znowu ja :)

    Siedziałam sobie właśnie przy komputerze aż tu nagle głośne pukanie, aż serce mi zadrżało z radości! :D Czułam, że to puka mój niebieściutki aniołek od Ciebie :)
    Dziękuję Ci serdecznie, jest najpiękniejszy na świecie i tak starannie wykonany! Jeszcze piękniejszy niż na zdjęciach! No i dziękuję też za serduszko niespodziankę na pewno powieszę je przy łóżeczku :)
    Wkrótce napiszę o nim na moim blogu i zamieszczę zdjęcia jak mu się u mnie mieszka :P

    Pozdrawiam,
    ComoLaLuz

    OdpowiedzUsuń
  42. Super słodziaki, zwłaszcza ten w żółtej bluzie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Very cute.:)Congratulations.:)

    OdpowiedzUsuń
  44. jakie cudnaste te Aniołeczki:):) obejrzałam całego Twojego bolga i jestem pod wrażeniem Twojego talentu- PIĘKNIE!!

    OdpowiedzUsuń
  45. Świetne luzaki te Twoje aniołki i bardzo oryginalne!!! Zazdroszcze talentu!!!

    OdpowiedzUsuń
  46. Fantastyczne aniołki, zupełnie inne od tych, które miałam okazję widzieć.

    OdpowiedzUsuń
  47. Aniołki luzaki są zachwycające:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde(dobre;) słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...