środa, 11 maja 2011

malutkie marzenia czasami się spełniają ;)

A moim takim malutkim marzeniem było popróbować lepienia z gliny na kole garncarskim.
Niedzielę spędziłam na jarmarku w Spale i moje marzenie wreszcie sie ziściło ;)
Poniżej dowód:


A tu arcydzieło ,które wyszło spod moich rąk ;


Ale nie ,nie myślcie przypadkiem ,że zrobiłam tę miseczkę całkiem sama ;)
Gdyby nie pani ,która prowadziła warsztaty ,pewnie nie byłoby co pokazywać ;0
Powiem Wam ,ze jak sie patrzy jak ktoś robi,to wydaje się to takie proste , a tak naprawdę ,to dosyc skomplikowane ;))

w Spale miałam równiez ogromną przyjemnośc poznac dwie przesympatyczne dziewczyny z blogów Alicja w krainie robótek i 2owieczki
Było mi bardzo miło Was spotkać :)

````````````````````````````````
I na koniec nowopowstały królik w pantalonkach :





Ps.Dziś byłam u okulisty i na razie sprawa okularów się odwlecze ,dostałam kropelki ,może pomogą :)
Pozdrawiam Was serdecznie:)

26 komentarzy:

  1. królik śliczny!
    a pisze się razem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. no no rozwijasz sie:*
    mam nadzieje ze moze kiedys dasz sie namowic na wymianke :* jak cos to wiesz gdzie mnie szukac :*

    OdpowiedzUsuń
  3. na pierwszy rzut oka myślałam, że to popielniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pappu,na pewno kiedyś sie umówimy :)
    Zainspirowana dzięki serdeczne,zaraz poprawię :)
    Joasiu , dobrze ,że w ogóle cokolwiek ten mój wytwór przypomina :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Elu, pierwsze koty za płoty! Teraz będzie już z górki:) Królik w pantalonkach śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  6. No no jak na pierwszy raz wyszlo super:)
    przed oczami mam scene z "Ducha";)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, że miałaś taką możliwość, też bym spróbowała. A królik świetny, no i te pantalony!

    OdpowiedzUsuń
  8. No i super ;o) Oby więcej twoich marzeń sie spełniło ;o)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam do czynienia jeszcze z lepieniem gliny, ale wydawało mi się tak jak Tobie, że jest to proste do czasu opisu Twojego doświadczenia w tej dziedzinie. Ale miska wygląda świetnie.
    Zajączek zaś jest zabawny i fajną ma minkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszczę możliwości spróbowania lepienia w glinie. Na pewno bardzo ciekawe doświadczenie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja już urlopu nie mogę się doczekać żeby troszkę w glinie podłubać, śliczna miska i słodki króliś. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  12. Gliniany gar, dzban, miska - przepięknie zawsze się odnajdzie w towarzystwie innych ozdób domu. A relaksu przy tworzeniu pozazdraszczam.

    Królik świetny, a te majtaski niesamowite.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdolna jesteś!!! :)
    Fajna misa, no i ogromna satysfakcja że zrobiłaś ją sama :)
    A królisie jak zwykle śliczne :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie drobne przyjemności bardzo ubarwiają życie, zazdraszczam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Garncarstwo to wcale nielatwa rzecz.czesto sie zdarza,ze przedmiot trzeba robic od nowa,bo np.pod koniec 'krecenia' po prostu oklapl:-))
    Elu-jak na pierwsza prace tego 'experymentu marzen'-rewelka!:-)Kroliczkowna tez superek!
    -Usciski-Halinka-

    OdpowiedzUsuń
  16. Piekna królisia w romantycznej sukienuni :-) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję Wam dziewczyny :)
    radochę miałam z tego lepienia jak dziecko ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Elu, a Ci zazdroszczę tego lepienia!:) bedziesz malować swoje arcydzieło, czy pozostanie takie naturalne? Królis cudny, słodziachne butki i super materiał z którego ma sukieneczkę. Pozdrawiam serdecznie i z serca dziekuję za każde Twoje odwiedzinki u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Brawo!! Lepianeczka sympatyczna tym bardziej, że spod własnych rączek... A nowy Króliś to znowu arcydziełko!!:-)

    OdpowiedzUsuń
  20. bozesztymoj ale ty jestes wszechstronna!!!
    dziewczyno za co sie nie wezmiesz to cudenka spod Twoihc raczek wychodza
    super super super

    OdpowiedzUsuń
  21. Super jak mozemy czasem spełnić nasze małe i duże marzenia :) Miseczka piękna :)
    A króliczek po prostu bajka, bardzo mi się podoba :)
    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj, aby każde marzenie się Twoje spełniło.Musze przyznać,że super Ci wyszło. Królik jest rewelacyjny, jego galoty mnie rozbroiły.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Rita - według instrukcji mam spryskać lakierem jak wyschnie :)
    Mcdulka - mysle ,że "cudeńko " to słowo bardzo na wyrost jeśli chodzi o to " cuś " z gliny ;D
    Sabik ,Agnes,Malutka - serdecznie dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Noo wreszcie można komentarz dodać!!
    Garncarstwa zazdraszczam, przeokrutnie!

    OdpowiedzUsuń
  25. Jaka urocza pani Królikowa. Jej pantalony są cudne:)))))

    OdpowiedzUsuń
  26. No proszę, garncarstwo, kto by pomyślał! :)) Fajna micha Ci wyszła :D Co do królisi to jest urzekająca....! Ech, może kiedyś też się skuszę na taką ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde(dobre;) słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...